Jest piątek! Choć w sumie mój weekend trwa od czwartku, ale ten weekend muszę wykorzystać w całości,bo w poniedziałek wyjeżdżam i nie będzie mnie całe 10 dni. Trochę mi smutno na myśl o tym, bo będę bardzo tęskniła za bliskimi i domem, a w Łodzi będę zupełnie sama. W dzisiejszą noc oglądałam dużo filmów, więc też nie poszłam zbytnio wcześniej spać i teraz padam, ale dam radę. Dzisiaj wieczór spędzam z moim chłopakiem i musimy to wykorzystać, bo od poniedziałku nie będziemy się widzieć. W niedzielę czeka mnie dużo nauki, a do Łodzi biorę książki aby nie mieć zaległości. Teraz idę się ubrać, bo siedzę nadal w piżamie i zaczynamy piątek! :)
świetne kostki lodu ! zazdroszczę tak długiego weekendu :)
OdpowiedzUsuńjednak czasem doskwiera mi nuda! :(
Usuńzapraszam do mnie, dopiero się rozkręcam ;3 http://invisible-butterfly.blogspot.com/2012/10/juz-jutro.html
OdpowiedzUsuńnapewno wpadnę. ;)
UsuńCiekawy blog. Zwykle, jak wchodzę na blog osób w Twoim wieku - widzę tam głównie infantylne treści, a Twoje notki czyta się z przyjemnością, podziwiam. :)
OdpowiedzUsuńObserwujemy? :)
Możemy! :)
UsuńBArdzo chciałabym mieć o dużo dłuższy weekend . ♥
OdpowiedzUsuńJeśli Ci się spodoba mój blog, zaobserwuj . : ) Ja na pewno się odwdzięczę, bo twój blog już mi się podoba . : D
http://pamietnik-cwaniary.blogspot.com/
A kto by nie chciał! :) Wakacje niestety dopiero za rok, aczkolwiek byle do świąt! :D
UsuńA dziś sobota ^_^
OdpowiedzUsuńZapraszam na konkurs do mnie :
www.fashioncarolinna.blogspot.com